czwartek, 29 stycznia 2015

Zaczynam spełniać obietnicę

Tak jak zapowiadałam: zbieram się.
Nie ma już Rzeczniczki, nie ma Mundevido, z tego też niewiele zamierzam zostawić.
Wbrew pozorom, sprzątanie po sobie to strasznie czasochłonne zajęcie.  A jeszcze muszę się do tego zmuszać, wolałabym, żeby to zrobiło się samo.
Piszę to tylko po to, żeby oznajmić, że dziś tu byłam. I wyjaśnić tą dziurę, która zaczęła się tworzyć na początku. Wkrótce zostawię tu tylko dwa posty.
Zanim zaczęłam, było ich 49. To więc byłby pięćdziesiąty.
Chyba, nie jestem pewna.
Ale na dzisiaj wystarczy, reszta kiedy indziej. Może jeszcze jutro, może dużo później.
W końcu zbierałam się do tego od września, a zaczęłam dzisiaj.
Jedno z ostatnich pożegnań: papa
~ Już Nie Do Końca Pewna Wariatka