Tak jak zapowiadałam: zbieram się.
Nie ma już Rzeczniczki, nie ma Mundevido, z tego też niewiele zamierzam zostawić.
Wbrew pozorom, sprzątanie po sobie to strasznie czasochłonne zajęcie. A jeszcze muszę się do tego zmuszać, wolałabym, żeby to zrobiło się samo.
Piszę to tylko po to, żeby oznajmić, że dziś tu byłam. I wyjaśnić tą dziurę, która zaczęła się tworzyć na początku. Wkrótce zostawię tu tylko dwa posty.
Zanim zaczęłam, było ich 49. To więc byłby pięćdziesiąty.
Chyba, nie jestem pewna.
Ale na dzisiaj wystarczy, reszta kiedy indziej. Może jeszcze jutro, może dużo później.
W końcu zbierałam się do tego od września, a zaczęłam dzisiaj.
Jedno z ostatnich pożegnań: papa
~ Już Nie Do Końca Pewna Wariatka
Blog Wariatki
czwartek, 29 stycznia 2015
niedziela, 28 września 2014
Dygresja
Beznadziejność bezcelowych rozmyślań o nieuniknionej monotonności życia ludzi, którym wydaje się, że są szczęśliwi oraz ludzi, którym wydaje się, że szczęśliwi być nie mogą, z zachłanną żarłocznością pochłania kolejne chwile mojego zbyt krótkiego weekendu. Z bezwzględnie niewzruszonym okrucieństwem czas nieustannie zmusza wskazówki zegara do kontynuacji odwiecznego ruchu, a ja nadludzkim wysiłkiem woli zmuszam się do przeniesienia wzroku na własne dłonie, uderzające w klawiaturę, zapisując dwa pozbawione znaczenia zdania, którymi nie zamierzam się z nikim dzielić, dlatego trafiają tutaj.
Niedługo mnie tu nie będzie. A przynajmniej częściowo. Dość już zatruwania nieczułego internetu swoim płytkim pesymizmem. Czas na odrobinę racjonalności. Muszę zacząć realizować plany, samo wyobrażanie jest żałosną imitacją. Anonimowość to autoagresja - pozwala na bolesną szczerość, odziera z szczerości czułej, otwartej, ufnej.
Niedługo mnie tu nie będzie. A przynajmniej częściowo. Dość już zatruwania nieczułego internetu swoim płytkim pesymizmem. Czas na odrobinę racjonalności. Muszę zacząć realizować plany, samo wyobrażanie jest żałosną imitacją. Anonimowość to autoagresja - pozwala na bolesną szczerość, odziera z szczerości czułej, otwartej, ufnej.
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Mój pierwszy post
Cześć!
To ja , Wariatka. Mam o sobie wiele do opowiedzenia. Mam 14 lat. I siostrę. Mamę, tatę i resztę rodzinki... Niby nie jestem nikim szczególnym, ale dla mnie każdy jest inny i tak powinno być. Nie zamierzam w pierwszym poście napisać o sobie wszystkiego. Nie dałabym rady.
Jaka jestem na realu? Tchórzliwa, boję się poznawać nowych ludzi, wyrażać swoich myśli jeśli nie są zgodne z ogółem. Cóż, chciałabym być odważniejsza itd, ale to nie takie proste...
Dlatego chcę się o to postarać w necie. Boję się jednak, że coś pójdzie nie tak, ktoś się na mnie obrazi, ktoś mnie wyśmieje, więc wolę być anonimowa. To jednak dodaje trochę odwagi...
Chyba na dzisiaj kończę. Dodam tylko, że obudziłam się w środku nocy, żeby napisać tego posta, bo wcześniej moja siostra nie chciała wyjść z mojego pokoju. Do następnego...
Pewna Wariatka
To ja , Wariatka. Mam o sobie wiele do opowiedzenia. Mam 14 lat. I siostrę. Mamę, tatę i resztę rodzinki... Niby nie jestem nikim szczególnym, ale dla mnie każdy jest inny i tak powinno być. Nie zamierzam w pierwszym poście napisać o sobie wszystkiego. Nie dałabym rady.
Jaka jestem na realu? Tchórzliwa, boję się poznawać nowych ludzi, wyrażać swoich myśli jeśli nie są zgodne z ogółem. Cóż, chciałabym być odważniejsza itd, ale to nie takie proste...
Dlatego chcę się o to postarać w necie. Boję się jednak, że coś pójdzie nie tak, ktoś się na mnie obrazi, ktoś mnie wyśmieje, więc wolę być anonimowa. To jednak dodaje trochę odwagi...
Chyba na dzisiaj kończę. Dodam tylko, że obudziłam się w środku nocy, żeby napisać tego posta, bo wcześniej moja siostra nie chciała wyjść z mojego pokoju. Do następnego...
Pewna Wariatka
Subskrybuj:
Posty (Atom)